Dylematy szkutnika - pokost czy impregnat epoksydowy?

drewno, sklejka, teak,
malowanie, lakierowanie, olejkowanie, klejenie, laminowanie
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Admin
Site Admin
Posty: 12
Rejestracja: 11 kwie 2014, o 14:35
Kontakt:

Dylematy szkutnika - pokost czy impregnat epoksydowy?

Post autor: Admin » 20 lut 2016, o 12:15

Odpowiedź padnie już na wstępie, my (w tym wypadku) używamy impregnatu epoksydowego na takiej samej zasadzie jak używa się pokostu, to znaczy do nasączania drewna (a więc nie chodzi o pomalowanie, czyli utworzenie powłoki na drewnie). Pokost lniany podobnie jak inne produkty olejne, po odparowaniu rozcieńczalników (najczęściej terpentyny, która jest stosunkowo mało lotna), sieciuje w drewnie schnąc oksydacyjnie, co także trwa długo z uwagi na ograniczony dostęp tlenu do głębszych warstw oleju. Impregnat epoksydowy rozcieńczany jest dużo bardziej lotnymi rozcieńczalnikami, które szybciej odparowują, a sieciowanie przebiega od razu w całej objętości impregnatu poprzez reakcję z utwardzaczem.
Skoro używamy go jak pokostu, to czemu nie pokost? Po pierwsze zamierzamy jako uszczelniacza użyć Sikaflexu, który nie przyklei się do tłustych elementów, po drugie pokost jest mniej trwały. Główni wrogowie to promieniowa UV oraz woda morska, która ma odczyn alkaliczny i zmydla tłuszcze. Dlatego pokostowane elementy następnie powinno się polakierować. Impregnat epoksydowy nie podlega tym problemom. Po trzecie pracujemy w temp. ok 5 st. C. i to nie są warunki na dobre pokostowanie. Dodatkowo dodam, że mówimy głównie o impregnowaniu sklejki i drobnych elementów drewnianych.
Załączniki
IMG_0116.jpg
IMG_0116.jpg (66.62 KiB) Przejrzano 9643 razy
IMG_0117.jpg
IMG_0117.jpg (66.3 KiB) Przejrzano 9643 razy
IMG_0120.jpg
IMG_0120.jpg (59.55 KiB) Przejrzano 9643 razy
IMG_0118.jpg
IMG_0118.jpg (67.62 KiB) Przejrzano 9643 razy
IMG_0105.jpg
IMG_0105.jpg (55.84 KiB) Przejrzano 9643 razy

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość